Sobota po południu, trasa Warszawa-Konin. Silne opady śniegu paraliżują ruch na trasie, kierowcy ze względu na warunki pogodowe jadą maksymalnie 40 km/h. "Była bardzo słaba widoczność" - wspomina @Jurek, który wtedy jechał trasą. Jednak nie tak słaba, by nie zauważyć wyczynów kierowcy tira, który gnał przed siebie przeciwległym pasem, omijając drogowe wysepki.
"Wyprzedzał po sześć samochodów na raz" - mówi @Jurek w rozmowie z naszą redakcją. Wyczyny kierowcy ciężarówki udało mu się zarejestrować telefonem komórkowym.
Jak mówi @Jurek w rozmowie z Kontaktem 24, gdy pierwszy raz zobaczył "popisowy" manewr wyprzedzania w wykonaniu kierowcy polskiego tira, nie zdążył zareagować. Ale sytuacja powtórzyła się, dlatego poprosił jednego z pasażerów o nakręcenie filmu swoim telefonem komórkowym.
Kilka dni temu informowaliśmy o kierowcy tira na litewskich numerach rejestracyjnych, który przy równie złych warunkach pogodowych wyprzedzał w niedozwolonych miejscach.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
