Kierowca audi nie zapanował nad autem na łuku i wypadł z drogi -wynika ze wstępnych ustaleń policji. Pojazd dachował, 19-letni kierowca trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło między miejscowościami Wartkowo a Karkowo (woj. zachodniopomorskie). Informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu w niedzielę około godz. 12.30.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca osobówki nie zapanował nad pojazdem, wypadł na łuku drogi i dachował - poinformował mł. asp. Tomasz Kwaśnik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu.
Jak dodał mł. asp. Kwaśniak, auto kilkakrotnie przekoziołkowało na polu.
Kierowca, 19-letni mieszkaniec powiatu kołobrzeskiego, z urazami głowy i ręki trafił do szpitala. Był trzeźwy.
Autor: kz/popi
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.
W miejscowości Targanice (Małopolska) wybuchł pożar w restauracji, w której odbywało się wesele. Około 100 osób ewakuowało się przed przybyciem strażaków. Cztery osoby trafiły do szpitala. Akcja gaśnicza trwała całą noc.
Pożar na weselu, cztery osoby w szpitalu
W podwarszawskich Markach autobus miejski zderzył się z autem osobowym. Dwie osoby zostały ranne. Policja podała, że jedna z nich zmarła w szpitalu.
Zderzenie autobusu z samochodem. Ranny pasażer zmarł w szpitalu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Marznące opady spowodowały, że w środę na drogach pojawiła się gołoledź. Jazda samochodem w wielu regionach kraju była niezwykle trudna, bo nawierzchnie pokryła warstwa lodu. Również na kolei odnotowano liczne utrudnienia. Zdjęcia i nagrania pokrytych lodem aut, dróg i chodników otrzymaliśmy na Kontakt24.
Samochody oblane lodem, opóźnienia na kolei. Gołoledź w Polsce
Niecodzienne sytuacje, niebezpieczne zdarzenia, pogodowe armagedony, urzędnicze zaniedbania, skandale czy oszustwa. O wielu z nich dowiedzieliśmy się dzięki wam - Reporterom24. W minionym roku informowaliście nas o sprawach, które być może nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie wasze zdjęcia, wiadomość czy telefon. Na koniec roku przypominamy niektóre z nich i zawsze czekamy na wasze zgłoszenia na Kontakt24.
