Mimo podjętej przez policjantów reanimacji, zmarł pieszy potrącony przez ciężarówkę. Do wypadku doszło w piątek przed północą w miejscowości Kuranów (woj. mazowieckie). Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 shogun12.
Zgłoszenie o wypadku na drodze serwisowej przy trasie S8 wpłynęło do dyżurnego policji w piątek o godzinie 23.40.
Jak powiedziała kom. Alicja Śledziona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia jako pierwsi, podjęli reanimację potrąconego przez samochód ciężarowy pieszego. Mimo to mężczyzna zmarł. "Jeszcze nieznana jest tożsamość poszkodowanego" - podała policjantka.
Jak dodała, 25-letni kierowca ciężarowego mana był trzeźwy. Na miejscu wypadku znaleziono rower, jednak jeszcze nie ustalono, czy ofiara jechała na nim czy go prowadziła. "Kierowca ciężarówki najprawdopodobniej nie widział mężczyzny, ponieważ na drodze panowała bardzo duża mgła" - relacjonował Reporter 24 shogun12, który przejeżdżał obok miejsca wypadku.
Autor: aolsz
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
