Wypadek szybowca. Nie żyje 18-letni kursant
W Krośnie (woj. podkarpackie) szybowiec podczas podchodzenia do lądowania zahaczył skrzydłem o ziemię. Mimo reanimacji, zmarł 18-letni kursant, który podchodził do lądowania. Instruktor trafił do szpitala. Informację otrzymaliśmy od internauty, zdjęcia i film zamieścił w naszym serwisie portal chorkowka.net.
Do wypadku doszło około godziny 15. "Szybowiec podchodząc do lądowania miał najprawdopodobniej za małą prędkość, wpadł w korkociąg, a następnie uderzył w ziemię" - poinformowała na antenie TVN 24 Anna Klee z zespołu prasowego podkarpackiej policji.
"Mimo próby reanimacji zmarł 18-letni kursant, natomiast ranny instruktor został przewieziony do szpitala" - dodała policjantka. Instruktor był trzeźwy. Był to prawdopodobnie lot szkoleniowy krośnieńskiego aeroklubu. Do lądowania podchodził kursant. Trwa ustalanie okoliczności wypadku.
Autor: db//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Opóźnienia w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Kilkaset osób wciąż czeka na wypłynięcie do Gdyni po problemach przy cumowaniu promu Stena Spirit. Unieruchomiona jednostka blokuje ruch w porcie i powoduje zakłócenia w rejsach innych statków.
Problemy pasażerów Stena Line. Opóźnienia promów na trasie Gdynia - Karlskrona
- Źródło:
- RMF FM, Kontakt24, tvn24.pl
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
W niedzielę na Lotnisku Chopina doszło do zatrzymania obywatela Polski, który przyleciał do kraju z Hiszpanii. Jak poinformował przedstawiciel policji, to działania wymierzone w przestępczość narkotykową.
Akcja CBŚP na Lotnisku Chopina. Chodzi o "zorganizowaną przestępczość narkotykową"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
