Ośmiu Polaków zostało rannych w wyniku wypadku busa w południowej Holandii. Do zdarzenia doszło w miejscowości Zijtaart, 20 km na północ od Eindhoven. O wypadku redakcję Kontaktu 24 poinformował internauta @Lluukkaass.
Do wypadku doszło w czwartek ok. godz. 22.00. "Osobowy bus przewożący Polaków z nieustalonych dotąd przyczyn wypadł z drogi i uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało 8 osób. Trzy z nich są w stanie ciężkim, stan trzech jest poważny, dwie kolejne odniosły lekkie obrażenia. Wszyscy trafili do szpitali" - poinformował rzecznik Ambasady Rzeczypospolitej w Hadze Janusz Wołosz.
W akcji brał udział helikopter medyczny oraz straż pożarna, która, aby wydobyć trzy osoby musiała rozciąć wrak busa.
Autor: mmt/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".