Wypadek na "ósemce". Ranne kobieta i dziecko. Sprawca był odurzony?
Dwie osoby - kobieta i dziecko - zostały ranne w wypadku k. miejscowości Bardo na drodze krajowej nr 8 między Kłodzkiem a Ząbkowicami Śląskimi (woj. dolnośląskie). Zderzyły się trzy samochody osobowe i jeden ciężarowy. Jak podaje policja, sprawca tego wypadku najprawdopodobniej był pod wpływem środków odurzających. Wystąpiły utrudnienia w ruchu. Informację i zdjęcia przesłał do redakcji Kontaktu 24 @Krzysztof.
Do zdarzenia doszło po godz. 13.27. "20-latek jadący oplem omegą wyprzedzając na DK8 zderzył się z ciężarowym DAF-em. Odbił się od niego i uderzył w bok toyoty adii, a następnie zderzył się czołowo z fordem focusem" - mówił w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 asp. Patryk Stanoch, dyżurny komisariatu policji w Ząbkowicach Śląskich.
Jak dodał, ranni zostali pasażerowie forda focusa - kobieta i dziecko. "Sprawca tego zdarzenia, 20-latek, był najprawdopodobniej pod wpływem środków odurzających" - powiedział.
Na miejscu trwają czynności. Droga była całkowicie zablokowana do godz. 15.10. "Wyznaczono objazd drogami lokalnymi przez miejscowość Przełęk" - podała GDDKiA.
Autor: ap/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Trzęsienie ziemi nawiedziło południową Japonię we wtorek. Lokalne media donoszą o poważnych zniszczeniach - zawalonych domach i budynkach użyteczności publicznej. Na miejscu trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Dziesiątki tysięcy bez prądu i wody. "Wstrząsy były tak silne, że nie mogłem się utrzymać"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
