Wypadek na krajowej "siódemce". Kierowca wjechał "prosto pod tira"
Kierowca mercedesa stracił panowanie nad pojazdem i wjechał pod tira. Zginął na miejscu. Informację o wypadku w Kazimierzowie (woj. warmińsko-mazurskie) na krajowej "siódemce" i zdjęcia zamieścił w naszym serwisie portal elblag24.pl.
Do wypadku doszło przed godz. 13 na krajowej "siódemce", w Kazimierzowie pod Elblągiem (woj. warmińsko-mazurskie).
"55-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu tczewskiego, jadąc mercedesem w stronę Elbląga, zjechał na przeciwległy pas ruchu prosto pod tira" - powiedział Jakub Sawicki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Jak podkreślił, nie wiadomo, co spowodowało utratę kontroli nad pojazdem, czy np. kierowca zasłabł. Kierujący mercedesem zmarł na miejscu zdarzenia.
Kierowca tira próbował uniknąć zderzenia i zjechał do rowu. Był trzeźwy i nie odniósł żadnych obrażeń. Na miejsce ściągnięto specjalistyczny sprzęt, aby wyciągnąć ciężarówkę z rowu.
Krajowa "siódemka" była zablokowana przez kilka godzin.
Autor: gk/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
