Wypadek karetki, trzy osoby poszkodowane
W Łodzi, na rondzie Sybiraków, doszło do zderzenia karetki pogotowia ratunkowego z samochodem osobowym. Poszkodowane zostały trzy osoby. Zdjęcie rozbitej karetki przesłał nam internauta @przemek.
Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 12. "Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że karetka jadąca na sygnale zderzyła się ze zjeżdżającą z ronda Toyotą Avensis. Kierowca samochodu osobowego i dwuosobowa załoga karetki trafili do szpitala" - poinformował podkom. Adam Kolasa z zespołu prasowego KWP w Łodzi. "Toyota jechała w kierunku południowym, karetka w kierunku Widzewa. Najprawdopodobniej kierujący karetką nie zachował ostrożności wjeżdzając na rondo" - stwierdził Kolasa.
Policjant dodał, że jeden z pracowników karetki ma złamany odcinek szyjny kręgosłupa. Pozostałe dwie osoby biorące udział w wypadku odniosły ogólne obrażenia. Karetka jechała bez pacjenta. Kierujący karetką ma 29 lat, kierujący Toyotą - 39. Według policji obaj kierowcy byli trzeźwi.
Autor: db,kde/jaś,tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
