Wypadek autobusu na drodze krajowej nr 5 w Strzegomiu (woj. dolnośląskie). Obrażenia odniosło 14 osób. Najciężej ranna kobieta została przetransportowana śmigłowcem do szpitala we Wrocławiu. Informację o zdarzeniu nadesłała do redakcji Kontaktu 24 @iza.
Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 5 w Strzegomiu około godziny 12.20.
"Autobus musiał niespodziewanie hamować, wpadł w poślizg, a następnie wpadł do rowu" – poinformowała nas oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, Katarzyna Czepil. W autobusie PKS relacji Jelenia Góra - Zakopane znajdowało się ponad 30 osób.
Najciężej ranna kobieta ze złamaną miednicą została przetransportowana do szpitala we Wrocławiu. Pozostali trafili do placówek w Strzegomiu i Wałbrzychu. Pasażerowie, którzy nie odnieśli obrażeń, zostali przetransportowani do jednej z pobliskich restauracji, gdzie czekają na kontynuację podróży.
Kierowcy podróżujący krajową "piątką" mogą spodziewać się utrudnień, bo na miejscu wypadku wciąż pracują policjanci.
Autor: am//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".