Dwie osoby zostały zabrane do szpitala po zderzeniu autobusu miejskiego i samochodu osobowego, do którego doszło w Opolu. Informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Na zdjęciach nadesłanych przez Reportera 24 widzimy samochód osobowy z obitym prawym bokiem. To efekt zderzenia z autobusem, do którego doszło we wtorkowy poranek. Nieznacznie uszkodzony został również autobus MZK.
- O godzinie 6.49 otrzymaliśmy zgłoszenie o tym zdarzeniu przy ulicy Solidarności. Doszło do zderzenia autobusu i samochodu osobowego - poinformował nas oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Do zdarzenia doszło, ponieważ kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo na autobusie. Mężczyzna został ukarany mandatem - dodał policjant.
Dwie osoby zostały zabrane z miejsca zdarzenia na badania, ale nie odniosły poważnych obrażeń.
Autor: sc/popi
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Opóźnienia w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Kilkaset osób wciąż czeka na wypłynięcie do Gdyni po problemach przy cumowaniu promu Stena Spirit. Unieruchomiona jednostka blokuje ruch w porcie i powoduje zakłócenia w rejsach innych statków.
Problemy pasażerów Stena Line. Opóźnienia promów na trasie Gdynia - Karlskrona
- Źródło:
- RMF FM, Kontakt24, tvn24.pl
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
W niedzielę na Lotnisku Chopina doszło do zatrzymania obywatela Polski, który przyleciał do kraju z Hiszpanii. Jak poinformował przedstawiciel policji, to działania wymierzone w przestępczość narkotykową.
Akcja CBŚP na Lotnisku Chopina. Chodzi o "zorganizowaną przestępczość narkotykową"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
