Cztery osobowy zostały ranne w zderzeniu samochodów w Nowym targu (woj. małopolskie). Jak wyjaśnia policja, jeden z kierowców zignorował przepisy. Informację i zdjęcia z miejsca wypadku otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do wypadku doszło przed godz. 16 na skrzyżowaniu ulic Szpitalnej i Kowaniec. Informację potwierdził podkom. Roman Wolski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Jak relacjonował policjant, jeden z kierowców zignorował przepisy. - Jak wynika z ustaleń, kierowca passata, który wyjeżdżał z ulicy podporządkowanej, nie zachował ostrożności i zderzył się z mercedesem - tłumaczył rzecznik. Jak widać na zdjęciach, które otrzymaliśmy na Kontakt 24, dostawczy mercedes w wyniku zderzenia wylądował na boku.
Cztery osoby zostały ranne. - To pasażerowie volkswagena - powiedział podkom. Wolski. - Do szpitala trafiły dwie osoby dorosłe i dwoje dzieci - dodał.
Autor: kab/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
