Wymusił pierwszeństwo, 4 osoby trafiły do szpitala
Dwie kobiety i dwójkę dzieci przetransportowano do szpitala po wypadku, do którego doszło w środę przed godziną 11 w Głogowie. Kierowca Peugeota wymusił pierwszeństwo i wjechał w Opla. Materiały z miejsca wypadku zamieścił w Kontakcie 24 Pawla_News.
Do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło dzisiaj o godzinie 10.45. "Kierowca Peugeota wyjeżdżał z podporządkowanej ulicy Armii Krajowej i prawdopodobnie wymusił pierwszeństwo na Oplu, którym podróżowało 5 osób. W wyniku zderzenia do szpitala trafiło czterech pasażerów Opla - dwie kobiety i dwójka dzieci" - mówi nam rzecznik KPP w Głogowie Bogdan Kaleta.
W szpitalu okazało się, że tylko jedna kobieta jest ranna. "Jedna kobieta ma uraz ręki. Drugiej kobiecie i dwóm dziewczynkom nic się nie stało" - tłumaczył rzecznik. Kierowcy obydwu samochodów byli trzeźwi.
Autor: aj/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
