Wykolejony tramwaj i brak świateł. Duże korki
Wykolejony tramwaj na Rondzie Fordońskim i wyłączenie świateł na pobliskim Rondzie Toruńskim spowodowały poważne utrudnienia dla bydgoskich kierowców. Zdjęcie wykolejonego tramwaju otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Jak poinformował mł. asp. Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, do wykolejenia tramwaju nr 2 doszło przed godziną 19 na Rondzie Fordońskim.
"Nikomu nic się nie stało. Motorniczy był trzeźwy" - powiedział rzecznik.
Jak dodał, na zdarzenie mogły mieć wpływ aktualne, trudne warunki atmosferyczne.
Wykolejony tramwaj to nie jedyne utrudnienie, jakie tego wieczora pojawiło się na drogach Bydgoszczy. Jak poinformował policjant, przy pobliskim Rondzie Toruńskim wyłączono światła. Na miejscu zjawili się policjanci, którzy kierowali ruchem.
Oba zdarzenia spowodowały duże korki.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
