Wykoleił się pociąg towarowy. Wagony uniosły się
Lokomotywa i trzy wagony pociągu towarowego wykoleiły się w Legnicy (woj. dolnośląskie). Maszyniście nic się nie stało. Zdarzenie nie ma wpływu na ruch pociągów pasażerskich, bo skład jechał obwodnicą towarową. Zdjęcia i film zamieścił portal lca.pl oraz @Luiza.
Jak powiedział nam w niedzielę Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP PLK S.A., do wykolejenia lokomotywy i trzech wagonów pociągu PKP Cargo doszło około godziny 14 w Legnicy.
Pociąg jechał obwodnicą towarową torem w kierunku Jaworzyny Śląskiej. Maszyniście nic się nie stało. Wagony były puste.
Całonocna akcja
Około godziny 19.30 na miejsce przyjechał pociąg ratunkowy z Wrocławia. Jak podało PKP PLK, na miejscu pracowała policja oraz komisja, której zadaniem było ustalenie wszelkich okoliczności tego zdarzenia.
"W nocy został ściągnięty skład, a w poniedziałek rozpoczęło się zdejmowanie lokomotywy" - powiedział w rozmowie z Kontaktem 24 Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.
Siemieniec zaznaczył również, że zdarzenie nie uszkodziło infrastruktury kolejowej, a wyceny ewentualnych zniszczeń pociągu dokona przewoźnik.
Autor: ak,aolsz/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
