Wyciek gazu i ewakuacja ponad 20 osób
Osoby ewakuowane z budynku w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie), gdzie doszło do rozszczelnienia sieci gazowej, mogą już wrócić do swoich mieszkań. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Pierwszą informację o incydencie otrzymaliśmy na Kontakt 24. Film z miejsca zdarzenia zamieścił Reporter 24 lukplo.
Po godz. 16 zakończyły się działania straży pożarnej związane z zabezpieczeniem czterokondygnacyjnego budynku przy ulicy Grodzkiej 14, w którym doszło do uszkodzenia sieci gazowej.
"W części mieszkalnej budynku już nie stwierdzano ulatniającego się gazu. Ewakuowani mieszkańcy mogli już powrócić do swych lokali" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 st. kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik straży pożarnej w Jeleniej Górze. Jak dodał, gdy strażacy opuszczali teren budynku, gazownicy wciąż pracowali nad zlokalizowaniem i usunięciem usterki.
Zgłoszenie o awarii rury gazowej straż otrzymała po godz. 13. Jak powiedział nam po godz. 15 st. kpt. Ciosk, z budynku ewakuowano pracowników banku, Towarzystwa Ubezpieczeniowego oraz mieszkańców. Łącznie 21 osób. Nikomu nic się nie stało.
Autor: aolsz,aka//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
