Wybuchła butla z gazem. Stracili dach nad głową
Butla z gazem wybuchła w jednym z domów w Popowie Tomkowym (woj. wielkopolskie). W budynku znajdowały się trzy osoby, jedna z nich została ranna. Zdjęcia wysłała na Kontakt 24 redakcja portalu moje-gniezno.pl.
"Wybuch uszkodził dach budynku i naruszył ścianę nośną" - poinformował dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej. Ranna została 72-latka, którą odwieziono do szpitala.
"Z relacji sąsiadki wynika, że była ona przytomna. Kobieta mieszkała w tym domu wraz z dwoma synami. Mężczyznom nic się nie stało" - powiedziała Anna Osińska, oficer prasowy gnieźnieńskiej policji.
Na miejscu pracowało 5 zastępów straży pożarnej, pogotowie gazowe i energetyczne. Pojawił się także Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, wójt gminy Mieleszyn i kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Bez dachu nad głową
Jak dodała Dorota Perlik, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mieleszynie, dom nie będzie nadawał się do zamieszkania.
"Prawdopodobnie zaoferujemy tej rodzinie miejsce w schronisku dla bezdomnych w Gnieźnie lub w świetlicy wiejskiej, gdzie zapewnimy im miejsce do spania i jedzenie" - wyjaśniła.
Jak podkreśliła, rodziny nie będzie stać na samodzielne odbudowanie domu.
Autor: db/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
