Wybuch butli z gazem. 16 osób straciło dom
Około 16 osób zostało bez dachu nad głową po wybuchu gazu, do którego doszło po południu w budynku wielorodzinnym w Łaszewie (woj. kujawsko-pomorskie). Jedna osoba została ranna. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć zastępów strażackich. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy od jednego z naszych internautów. "W budynku wielorodzinnym w Łaszewie wybuchła butla z gazem propan-butan. Zgłoszenie wpłynęło do nas o godzinie 12.44. Gdy na miejsce przyjechali strażacy, ogień objął już dach budynku. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć zastępów strażackich - cztery z ochotniczej i jeden z państwowej straży pożarnej" - powiedział nam Tomasz Sadecki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu.
Ranna kobieta, rodziny bez dachu nad głową
Jak dodał, mieszkańcy budynku ewakuowali się sami. Ranna została jedna osoba - około 60-letnia kobieta, którą przewieziono z poparzeniami do szpitala.
"Na miejsce ściągnięto zespół zarządzania kryzysowego z gminy Pruszcz. Przybył też wójt gminy i inspektor nadzoru budowlanego. Jak stwierdził inspektor, do zamieszkania nadaje się jedynie jeden lokal budynku. Dach nad głową straciły cztery rodziny, około 16 osób" - poinformował strażak. Przyczyny wybuchu nie są na razie znane.
Autor: kde//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Poniedziałek Wielkanocny w wielu rejonach Polski szalał silny wiatr. Nad częścią kraju przechodziły burze, a lokalnie nie tylko się błyskało, lecz także padał grad. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Drzewa spadały na samochody, uszkodziło XIX-wieczny wiatrak
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
W Wielki Piątek przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie spłonął 25-metrowy krzyż papieski, stojący przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego. Konstrukcja była pamiątką po mszy odprawionej przez św. Jana Pawła II w stolicy w 1979 roku. Policja poinformowała o wstępnych ustaleniach dotyczących przyczyn pożaru.
Spłonął papieski krzyż. Policja o przyczynach pożaru
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, TVN24, PAP
W komendzie policji w Śremie część policjantów przebywa na zwolnieniu lekarskim. Z informacji, które otrzymaliśmy na Kontakt24 wynika, że może być to forma protestu. Komendant wojewódzki zapowiedział wizytę w jednostce.
Policjanci na zwolnieniach lekarskich. Komendant wojewódzki reaguje
Miał rewolwer i sześć noży. 42-letni mężczyzna, który przez 14 lat pracował w jednej z łódzkich fabryk, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa po tym, jak w środę otworzył ogień do swojego byłego przełożonego. Usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Przeskoczył płot, wszedł do biura i strzelił. Zarzuty i areszt dla napastnika z łódzkiej fabryki
W hali na terenie składowiska odpadów w miejscowości Chojnica (woj. zachodniopomorskie) wybuchł pożar. Ogniem objęty jest budynek sortowni. Według wstępnych ustaleń nikt nie ucierpiał. Informacje o pożarze otrzymaliśmy na Kontakt24.
Wysoki słup dymu, ogień wewnątrz hali. Płonie sortownia odpadów
Na wysokości miejscowości Krzewie w województwie łódzkim mężczyzna zaciągnął hamulec awaryjny w pociągu i "zgłosił informację o pozostawionej walizce z ładunkiem wybuchowym". Ewakuowano pasażerów. Żadnego ładunku nie znaleziono.
Zaciągnął hamulec awaryjny w pociągu i powiedział o walizce z ładunkiem wybuchowym
Polacy utknęli w Karlskronie po usterce promu Stena Line. Jednostka od środy stała zacumowana w porcie i nie wiadomo było, kiedy będzie mogła wypłynąć. W piątek wieczorem przewoźnik poinformował, że pasażerowie "są już w drodze do domu". Podróżnym zorganizowano alternatywne środki transportu do kraju.
Usterka promu w Karlskronie. Nowe informacje
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24
