Wpadł w poślizg, stoczył się z nasypu i dachował
"Ford wpadł w poślizg, uderzył w krawężnik i przewrócił się" - poinformował naszą redakcję Reporter 24 BMcW. Do zdarzenia doszło po południu na zjeździe z Doliny Służewieckiej w Komisji Edukacji Narodowej w Warszawie. Samochód stoczył się z nasypu. Kierowca trafił o szpitala.
Do wypadku doszło ok. godziny 13.30. "Kierowca forda nie zapanował nad samochodem, wpadł w poślizg i stoczył się z nasypu wprost na al. KEN" – relacjonuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.
Na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego, straż i policja. "22-letni kierowca trafił na badania do szpitala" – informuje reporter.
Strażacy polali samochód środkiem gaśniczym i przewrócili na koła. W czasie akcji zablokowane były wszystkie pasy w kierunku Imielina. Następnie jeden został udrożniony. Ze względu na mały ruch wypadek nie wywołuje utrudnień.
Autor: aolsz/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
