W Bystrym koło Giżycka (woj. warmińsko-mazurskie) doszło dzisiaj do wypadku ciężarówki i ciągnika. Zawinił kierowca ciężarówki, ale mandatem ukarano obu mężczyzn, bo kierujący ciągnikiem nie miał ani uprawnień do prowadzenia pojazdu, ani ubezpieczenia. Zdjęcia z Bystrego umieścił w swoim profilu Reporter 24 karol125.
Według Beaty Górczyńskiej, rzeczniczki giżyckiej policji, jadąca zbyt szybko ciężarówka nie wyrobiła się na zakręcie i uderzyła w drzewo. Aby ją wyminąć, nadjeżdżający traktor wiozący trociny zjechał z drogi i... również uderzył w drzewo.
Kierowcę ciężarówki ukarano mandatem w wysokości 500 złotych (za przekroczenie prędkości i spowodowanie wypadku). Kierowca ciągnika, za prowadzenie pojazdu bez uprawnień oraz brak ważnego ubezpieczenia, dostał 300 złotych mandatu.
Przez kilka godzin trwało sprzątanie miejsca wypadku, a ruch odbywał się wahadłowo.
Autor: pś//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
