Wpadł między wagony. Tramwaj odciął mu nogi
68-letni mężczyzna wpadł między wagony tramwaju w Świętochłowicach (woj. śląskie). Pojazd odciął potrąconemu dwie nogi. Informację otrzymaliśmy na Kontakt 24 od Reportera 24 o nicku duchu264.
Do wypadku doszło przed godziną 14 na ul. Barlickiego. "68-letni mieszkaniec Świętochłowic, najprawdopodobniej dobiegając do tramwaju, wpadł pomiędzy wagony i przewrócił się. Pojazd, który ruszył, odciął mu lewą stopę i prawe podudzie" - poinformował nas Waldemar Prietz, zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Świętochłowicach.
Jak dodał, mężczyzna trafił do szpitala w Sosnowcu, gdzie jest operowany. "Nie ma informacji na temat jego trzeźwości" - mówił mł. insp. Prietz.
Motorniczy tramwaju był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku.
Autor: js\mtom
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
