Wpadł autem do przejścia podziemnego
Przy rondzie Jagiellonów w Bydgoszczy do przejścia podziemnego wpadł samochód. Niegroźnie ranna została przechodząca kobieta. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścili w naszym serwisie Reporterzy 24.
Jak poinformował nas st. bryg. Tomasz Płaczkowski, rzecznik PSP w Bydgoszczy, do zdarzenia doszło około godziny 11:45 przy rondzie Jagiellonów. Do wyjścia z podziemi wpadł samochód lekko raniąc kobietę.
Według ustaleń policji, kierowca volkswagena wymusił na rondzie pierwszeństwo nad peugeotem, po czym uderzył w niego. "Kierowca peugeota stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z ulicy, przebił osłonną barierę nad wyjściem z przejścia podziemnego i wpadł na schody" - powiedziała kom. Monika Chlebicz, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Jak dodała, kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi. Ranna kobieta została przewieziona do szpitala na badania.
Na rondzie nie ma utrudnień, ruchem kierują policjanci.
Autor: aolsz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
