Wóz strażacki zepsuł się podczas akcji. Auto spłonęło doszczętnie
Wóz strażacki zawiódł podczas podjęcia próby gaszenia auta w Gryficach (woj. zachodniopomorskie). Jak się okazało, awarii uległa przystawka odbioru mocy, co uniemożliwiło podanie wody. Volkswagen, który zapalił się na drodze, spłonął. Film i zdjęcia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 czerwik5.
Awaria w wozie gaśniczym
Informację o problemach podczas podjęcia próby akcji gaśniczej potwierdził bryg. Dariusz Sobczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryficach.
"Na miejsce pojechał jeden zastęp straży pożarnej. Po dotarciu okazało się, że awarii uległa przystawka odbioru mocy w samochodzie gaśniczym, która napędza autopompę. Uniemożliwiło to podanie wody. Niezwłocznie na miejsce pojechał drugi zastęp" - poinformował bryg. Sobczyk.
Gaśnice to za mało
Jak dodał, strażacy próbowali gasić samochód gaśnicą śniegową, która była na wyposażeniu wozu, ale pożar był na tyle intensywny, że nie dali rady.
Samochód, który zapalił się w trakcie jazdy spłonął. Nikomu nic się nie stało. "Ogień pojawił się w przedziale silnika i bardzo szybko się rozprzestrzenił. Najprawdopodobniej przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej" - powiedział rzecznik.
Autor: js/rs
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
