Wodociągowcy usunęli awarię. Woda wróciła do mieszkańców
Po północy udało się usunąć awarię wodociągową na ul. Egipskiej w Warszawie. Służby wymieniły uszkodzoną rurę. Woda wróciła do mieszkań. Informację o awarii otrzymaliśmy od internauty.
Jak poinformowała nas Marzena Wojewódzka z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie, awaria przy ul. Egipskiej została usunięta przed godz. 1 w nocy z soboty na niedzielę. Pracownicy wymienili 5 metrów rury wodociągowej.
"Mieszkańcy dwóch czteropiętrowych bloków mają już wodę" - powiedziała.
Woda na ulicy
Do awarii wodociągowej doszło w sobotę przed południem. Woda zalała ulicę.
"Okazało się, że doszło do awarii przewodu wodociągowego o średnicy 200 mm" - mówiła. "O godzinie 14 podstawiono beczkowóz dla mieszkańców dwóch bloków" - mówiła Wojewódzka.
Autor: js,aka/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
