Woda zalała szkołę. Sprzątają i liczą straty
Zalane podziemia i teren wokół szkoły, zerwany asfalt i woda sięgająca metra, aż do drzwi wejsciowych - taki widok zastała dziś rano dyrekcja szkoły w Górkach Wielkich (woj. śląskie). Wczoraj, po intensywnych opadach deszczu, woda w potoku płynącym niedaleko budynku spiętrzyła się i wystąpiła z brzegów. "Było to nie do opisania. Woda pojawiła się praktycznie jak fala tsunami" – relacjonował na antenie TVN24 Karol Niedźwiecki, dyrektor placówki. Na miejscu trwa obecnie wielkie sprzątanie, mimo zniszczeń lekcje odbywają się normalnie.
Wczoraj o zdarzeniu poinformował nas serwis GazataCodzienna.pl. Jak się dowiedzieliśmy, burza zastała część dzieci na boisku szkolnym. Nie zdążyły uciec, konieczna była interwencja policji. Sześć osób zostało ewakuowanych, nikomu nic się nie stało.
Straty będą duże
Ogrom zniszczeń ukazał się dopiero po tym, jak opadła woda. Jak poinformował dyrektor placówki, całe obejście szkoły było zalane, a woda sięgała metra, aż do drzwi wejściowych. "Wczoraj przypuszczaliśmy, że skutki ulewy mogą być dużo gorsze. Mimo wszystko są na pewno duże. Zajęcia w szkole odbywają się dziś normalnie" – mówił Niedźwiecki.
Autor: aj/dsz/jaś//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Tuż obok spichlerzy nad Motławą bezdomny mężczyzna regularnie rozpala ognisko. - Czy musi dojść do tragedii, żeby służby się tym zajęły - zapytał Kontakt24 mieszkaniec okolicznego osiedla. Służby i instytucje miejskie rozkładają jednak ręce, ponieważ nie pomogą nikomu na siłę.
Dzikie ogniska w historycznym centrum Gdańska. "Nie pomożemy nikomu na siłę"
- Źródło:
- Kontakt24, Trójmiasto.pl, tvn24.pl
W miejscowości Bukowno w Małopolsce doszło do strzelaniny. Policja przekazała, że dwie osoby zostały ranne. Zatrzymano 52-latka.
Strzały w Małopolsce. Dwie osoby ranne, domniemany sprawca zatrzymany
Awaria sieci trakcyjnej spowodowała w piątek wieczorem utrudnienia na trasie między Toporowem a Świebodzinem. Przez kilka godzin pociągi dalekobieżne jeździły objazdami, a dla pasażerów połączeń regionalnych uruchomiono autobusy. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Awaria sieci trakcyjnej zatrzymała pociągi. Ruch już przywrócony
Na Kontakt24 napisał pan Dariusz, który widział łosia przechodzącego przez przejście dla pieszych w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Kierowca był pod dużym wrażeniem "postawy" tego majestatycznego zwierzęcia.
Łoś "zachował się lepiej niż niejeden przechodzień". Nagranie z Bartoszyc
Dwa łosie obudziły mieszkańców domu jednorodzinnego w Starych Babicach pod Warszawą. Jak relacjonuje pani Agnieszka, zwierzęta "kulturalnie zadzwoniły domofonem", by poinformować o swojej obecności. A gdy lokatorzy nie otwierali, "z gracją przeskoczyły przez ogrodzenie". Tak dostały się do ogródka.
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Samochód osobowy zderzył się z pociągiem Warszawskiej Kolei Dojazdowej na przejeździe w Podkowie Leśnej (Mazowieckie). Na miejsce skierowany został śmigłowiec ratunkowy, ale ostatecznie nikt spośród uczestników nie wymagał hospitalizacji.
Kolizja na przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem WKD
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
