Woda zalała szkołę. Sprzątają i liczą straty
Zalane podziemia i teren wokół szkoły, zerwany asfalt i woda sięgająca metra, aż do drzwi wejsciowych - taki widok zastała dziś rano dyrekcja szkoły w Górkach Wielkich (woj. śląskie). Wczoraj, po intensywnych opadach deszczu, woda w potoku płynącym niedaleko budynku spiętrzyła się i wystąpiła z brzegów. "Było to nie do opisania. Woda pojawiła się praktycznie jak fala tsunami" – relacjonował na antenie TVN24 Karol Niedźwiecki, dyrektor placówki. Na miejscu trwa obecnie wielkie sprzątanie, mimo zniszczeń lekcje odbywają się normalnie.
Wczoraj o zdarzeniu poinformował nas serwis GazataCodzienna.pl. Jak się dowiedzieliśmy, burza zastała część dzieci na boisku szkolnym. Nie zdążyły uciec, konieczna była interwencja policji. Sześć osób zostało ewakuowanych, nikomu nic się nie stało.
Straty będą duże
Ogrom zniszczeń ukazał się dopiero po tym, jak opadła woda. Jak poinformował dyrektor placówki, całe obejście szkoły było zalane, a woda sięgała metra, aż do drzwi wejściowych. "Wczoraj przypuszczaliśmy, że skutki ulewy mogą być dużo gorsze. Mimo wszystko są na pewno duże. Zajęcia w szkole odbywają się dziś normalnie" – mówił Niedźwiecki.
Autor: aj/dsz/jaś//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Kierowca Porsche, który zaatakował starsze małżeństwo na skrzyżowaniu w Warszawie, jest nieuchwytny dla policji. Ale jego auto zostało namierzone na jednym z parkingów w dzielnicy Praga Południe. Służby przeszukały pojazd.
Zaatakował małżeństwo na drodze. Znaleziono auto, kierowca nieuchwytny
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Wirtualna Polska
W piątek na zjeździe z Trasy Siekierkowskiej kierująca samochodem osobowym najechała na bariery. Od rana w Warszawie utrzymuje się mgła, która utrudnia ruch w niektórych częściach miasta.
Straciła panowanie nad autem. Samochód zawisł na barierce
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Nie żyje 45-letni kierowca samochodu dostawczego, który w rejonie dworca kolejowego w Katowicach zderzył się z autobusem. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł. Do zderzenia doszło po tym, jak jego pojazd stoczył się ze wzniesienia.
Samochód dostawczy stoczył się i uderzył w autobus. Kierowca nie żyje
58-letni mieszkaniec Legnicy trafił do aresztu po śmierci swojej żony. Według śledczych podczas domowej awantury zadał kobiecie cios nożem. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń, których skutkiem była śmierć.
Kobieta zginęła od ciosu nożem. Mąż trafił do aresztu
Placówki rehabilitacyjne wykonują świadczenia, ale na znaczną część pieniędzy muszą zaczekać do przyszłego roku. Dla małych i średnich przychodni oznacza to konieczność finansowania świadczeń z własnej kieszeni, ale niektóre już sygnalizują, że ich na to nie stać. Pacjenci na rehabilitację muszą więc zaczekać… nawet powyżej roku.
