Wezbrane rzeki oraz potoki zalewają ulice, podwórka i garaże. Pokazują to zdjęcia, które dostajemy od Państwa na Kontakt 24.
"Tak wygląda zalana ulica Christo Botewa w Krakowie (na Rybitwach) po kilkugodzinnych opadach deszczu" - napisała do nas internautka podpisująca się nickiem Aszja19.
"To tylko rów melioracyjny, a wystarczyła jedna ulewa i rozebrało nam wjazd" - napisała do Kontaktu 24 pani Marta z Tomaszowa Lubelskiego. Internautka przysłała nam również zdjęcie:
Dzień wcześniej (we wtorek) z zalanymi ulicami zmagali się białostoccy kierowcy.
Zanim jeszcze spadł deszcz, pani Marta alarmowała w mailach o nadchodzącej nawałnicy. Zdjęcia te zostały wykonane o godzinie 18.
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
