"To jest szok, jak mieszkam tu 9 lat, czegoś takiego jeszcze nie widziałem" - napisał @piotrjanuszolejnik, mieszkający w okolicach Asyżu. We Włoszech od dwóch dni pada śnieg, który u miejscowych wzbudza duże zaskoczenie. Z uwagi na rzadkie tu opady śniegu wprowadzono ograniczenia w ruchu. Reporterzy 24 z Boloni, La Spezi i Foligno przesyłają zdjęcia zaśnieżonych domów i ulic.
W Włoszech prószy od dwóch dni, a największe opady śniegu odnotowano w nocy z wtorku na środę. Według prognoz to jednak nie koniec, bo śniegowe chmury prędko nie opuszczą Włoch.
Ze względu na opady śniegu wprowadzono ograniczenia w ruchu pojazdów. Warunki na drogach są dobre, służby oczyszczania zdołały sobie poradzić z zalegającym na jezdniach puchem. Jednakże na autostradach w Piemoncie, Lombardii, Ligurii, Emilii-Romanii i Toskanii obowiązuje zakaz poruszania się ciężarówek o masie powyżej 7,5 tony.
W Piemoncie zamknięto kilka górskich przełęczy. Służby ratunkowe czuwają, bo w nocy z środy na czwartek opady mogą się nasilić. W Ligurii zamknięto szkoły, parki i bazary. Czytaj także w portalu tvnmeteo.pl
Autor: ak//ja,jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
