Trzy samochody brały udział w wypadku, do którego doszło po południu przed Białogardem (woj. zachodniopomorskie). Do szpitala trafiła kierująca mercedesem, która - jak informuje policja - jest sprawczynią zdarzenia. Informację i zdjęcia z wypadku przesłał Reporter 24 adam_wojcik.
"Zgłoszenie o zdarzeniu na drodze powiatowej nr 166 dostaliśmy o godz. 16.40" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 podkom. Jacek Chodań, rzecznik prasowy białogardzkiej policji. "W wypadku brały udział trzy samochody. Na skrzyżowaniu volkswagen golf ustępował pierwszeństwa skręcającemu na Lulewice passatowi. Nagle na miejscu pojawił się mercedes, która wpadł na golfa, a ten wjechał w passata" - relacjonował.
Jak dodał, kierująca mercedesem ze złamanym mostkiem została zabrana do szpitala w Białogardzie. Ona i pozostali kierowcy byli trzeźwi. Ruch do godz. 19 odbywał się wahadłowo.
Autor: AP//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
