Wjechała w autobus. Strażacy rozcięli drzwi, aby ją wyciągnąć
Kobieta wjechała w tył autobusu linii 172 na jednym z warszawskich skrzyżowań. Strażacy musieli użyć hydraulicznego sprzętu, ponieważ zakleszczyła się w swoim aucie. Zdjęcia z miejsca kolizji zamieścił w naszym serwisie @Gabriel.
Do zdarzenia doszło po godz. 19 na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Dolnej.
"Prowadząca opla wjechała w tył autobusu 172, stojącego na pasie do skrętu na ul. Dolnej" - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl, Tomek Zieliński.
Kobieta nie mogła wydostać się z samochodu. "Strażacy, za pomocą specjalnych nożyc, rozcięli więc drzwi. Kobieta trafiła do szpitala" - dodaje Zieliński.
Utrudnienia w stronę centrum i Mokotowa
Na miejscu są dwie jednostki straży pożarnej, policja oraz pogotowie. Utrudniony jest ruch w kierunku centrum (dwa pasy są zablokowane) i skręt w Dolną.
Autor: aolsz,ij/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
