Zderzenie samochodu osobowego z tramwajem na poznańskim Grunwaldzie. Cztery osoby - w tym dziecko - trafiły do szpitala. Jak informują policjanci, nie są to jednak poważne obrażenia. Zdjęcia z miejsca, w którym doszło do wypadku zamieściła w serwisie Kontaktu 24 Reporterka 24, gosik.
Do wypadku doszło w sobotę kilka minut po godzinie 19, przy ulicy Hetmańskiej.
"Kierująca Daewoo zderzyła się z tramwajem linii numer 7. Samochodem podróżowały trzy osoby - w tym dziecko. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitala jeszcze przed przyjazdem policji" - wyjaśniała w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Ewa Ochocka z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Jak dodała policjantka, ranna została też jedna osoba podróżująca tramwajem. Nie są to jednak poważne obrażenia. Nie było większych utrudnień w ruchu.
Autor: dsz//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
