Wjechała pod pociąg. Wyszła bez szwanku
O dużym szczęściu może mówić 65-letnia kobieta, która we wtorek po południu przejeżdżając przez niestrzeżony przejazd kolejowy wjechała wprost pod pociąg. Kierująca nie odniosła poważniejszych obrażeń. Z ogólnymi potłuczeniami została przewieziona na obserwację do szpitala. Do zdarzenia doszło w miejscowości Żydowo niedaleko Gniezna (woj. wielkopolskie). Informację oraz zdjęcie z miejsca wypadku zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta @Mily.
Do wypadku doszło ok. godz. 12:00. "Kierująca samochodem osobowym najprawdopodobniej nie zachowała należytej ostrożności i wjechała na przejazd wprost przed nadjeżdżający pociąg towarowy" - powiedziała w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 asp. Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Lokomotywa pchała auto jeszcze przez ok. 300 m. zanim maszynista zdołał wyhamować skład.
"Kobieta może mówić o dużym szczęściu, nie odniosła poważniejszych obrażeń Z ogólnymi potłuczeniami trafiła do szpitala" - dodała policjantka.
Na czas usunięcia pojazdu z torów ruch pociągów w obu kierunkach był całkowicie wstrzymany.
Autor: mmt/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca skutera, który doprowadził do zderzenia z Mazdą. Po kolizji kierowca oddalił się. Informację o zdarzeniu w Rowach (Pomorskie) otrzymaliśmy na Kontakt24.
Zderzył się z samochodem i odjechał. Kierowca skutera był pijany
- Źródło:
- Kontakt24
Mężczyzna ma poparzoną twarz, a kobieta 50 procent ciała. W kamperze w Łebie (Pomorskie) doszło do wybuchu instalacji gazowej służącej do ogrzewania. Na miejsce wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W czwartek rano w warszawskim Wawrze doszło do pożaru autobusu miejskiego. Ogień pojawił się w komorze silnika. Nie ma osób poszkodowanych, ale są utrudnienia w ruchu.
Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.
Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają
Kobieta i mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Wszystko przez małżeńską kłótnię, do której doszło w Toruniu w zakładzie usługowym. Na miejscu interweniowała policja. Informację otrzymaliśmy od Czytelnika na Kontakt24.
Kłótnia małżeńska w zakładzie usługowym. Mąż i żona w szpitalu
- Źródło:
- tvn24, Kontakt24
