Wjechał w przystanek, ranił niemowlę
W Gdyni trzymiesięczne dziecko z obrażeniami głowy trafiło do szpitala po wypadku, do jakiego doprowadził 23-letni kierowca dostawczego Citroena. Mężczyzna wjechał w przystanek autobusowy, przy którym stała matka z dzieckiem. Informację o zdarzeniu i film otrzymaliśmy od @Kamila.
Jak poinformowała nas Dorota Podhorecka-Kłos z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, lekarze określają stan dziecka jako średnio-ciężki. Niemowlę trafiło do szpitala z obrażeniami głowy.
Około godziny 16:50 kierowca dostawczego Citroena wjechał we wiatę przystanku autobusowego w Gdyni przy ul. Chylońskiej. Zaraz po wypadku mężczyzna powiedział policjantom, że na drogę wbiegł pies, którego usiłował ominąć. Jak powiedziała rzeczniczka, 23-latek najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Kierowca był trzeźwy.
Autor: ak\\jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W niedzielę koło południa na warszawskich Bielanach doszło do zderzenia wozu strażackiego z samochodem osobowym.
W niedzielę Polskę znów zasypał śnieg. Dla niektórych stanowił zagrożenie na drogach i chodnikach. Byli też jednak tacy, którzy cieszyli się z krajobrazów przysypanych białym puchem. Na Kontakt24 dostaliśmy od was wiele zdjęć i filmów.
Śnieg zasypuje Polskę, a wy zasypujecie nas zdjęciami i nagraniami
Przed Dworcem Wileńskim w płomieniach stanął samochód osobowy. Pożar ugasili strażacy. Auto doszczętnie spłonęło.
Atak zimy doprowadził do paraliżu komunikacyjnego w Holandii. Odwołano kilkaset lotów, utrudnienia występują też w transporcie kolejowym. Na Kontakt24 otrzymaliśmy materiały pokazujące jedno z zaśnieżonych miast.
Holandia pod śniegiem. Odwołane loty, zasypane drogi. "Jest źle"
Kilkunastostopniowy mróz skłonił jednego z naszych czytelników do wykonania eksperymentu, który pokazuje efekt Mpemby. Zjawisko fascynuje naukowców od wielu lat.
Efekt Mpemby. Czym jest? Reporter24 przeprowadził eksperyment na mrozie
- Źródło:
- tvnmeteo.pl, przystaneknauka.us.edu.pl, Kontakt24
W Legnicy od kilku dni przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym tworzą się kolejki karetek. Ratownicy medyczni nie wiedzą, dlaczego tak jest. O sytuacji został już poinformowany Wojewódzki Koordynator Ratownictwa Medycznego.
Karetki czekają przed SOR-em w Legnicy po kilka godzin. "Słyszymy, że nie ma miejsca"
Niecodzienne sytuacje, niebezpieczne zdarzenia, pogodowe armagedony, urzędnicze zaniedbania, skandale czy oszustwa. O wielu z nich dowiedzieliśmy się dzięki wam - Reporterom24. W minionym roku informowaliście nas o sprawach, które być może nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie wasze zdjęcia, wiadomość czy telefon. Na koniec roku przypominamy niektóre z nich i zawsze czekamy na wasze zgłoszenia na Kontakt24.
