Samochód wjechał w pielgrzymkę. Do wypadku doszło w środę w miejscowości Świdy w woj. warmińsko-mazurskim. Rannych zostało pięć osób, w tym dziecko. Jedna z poszkodowanych została zabrana do szpitala przez helikopter pogotowia ratunkowego.
Redakcję Kontaktu jako pierwszy zaalarmował internauta Rob. "Wiadomość posiadam od znajomego, którego żona szła w tej pielgrzymce"- napisał. W samym sercu akcji ratowniczej, z aparatem fotograficznym, znalazł się natomiast internauta podpisujący się nickiem Frogger.
Do wypadku doszło tuż przed godziną 17. Jak powiedział nam asp. Tomasz Nadrowski z policji w Pasłęku, Opel Omega wjechał w pielgrzymkę, w której szło około 50 osób. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i wjechał w idących drogą ludzi. Pielgrzymka zmierzała do Częstochowy.
Rannych zostało pięć osób, w tym ksiądz. Jedna poszkodowana została helikopterem przetransportowana do szpitala w Gdańsku. Kolejna osoba trafiła do szpitala w Sztumie, a trzy inne, w tym dziecko, do placówki w Elblągu.
Według ustaleń policji, kierowca był trzeźwy. Na miejscu cały czas pracuje policja
ja/jk
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
