Wjechał w karetkę i uciekł. 4 osoby w szpitalu
Podkarpacka policja poszukuje kierowcy audi, który w niedzielę zderzył się z karetką jadącą na sygnałach. W wyniku wypadku, w którym uczestniczyło w sumie pięć pojazdów, ranne zostały cztery osoby. Zdjęcia z Sędziszowa Małopolskiego nadesłał @Grzegorz.
Jak poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, zgłoszenie dotyczące wypadku dotarło do policjantów w Ropczycach o godzinie 18.45
"Na skrzyżowanie ulic 3 Maja i Węglowskiego w Sędziszowie Małopolskim wjechała karetka na sygnałach. Pojazd wjechał na czerwonym świetle. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na skrzyżowanie z lewej strony wjechał też samochód marki audi. Pojazd uderzył w tył karetki, wybił ją w kierunku trzech samochodów oczekujących na wjazd na skrzyżowanie. Karetka przewróciła się na bok. Lekarka i ratownik medyczny, a także dwie osoby jadące samochodami, w które uderzyła karetka, zostały przewiezione do szpitala" - poinformował dyżurny.
Jak dodał, policja poszukuje kierowcy audi, który oddalił się z miejsca wypadku.
Autor: ak/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
