Kierowca seata jadący drogą krajową nr 19 podczas manewru wyprzedzania, stracił kontrolę nad pojazdem i zderzył się z drzewem. Autem podróżowały trzy osoby. Zdjęcia z wypadku zamieścił na naszym portalu @Paweł Polecki.
Kierowca seata jechał drogą z Bielska Podlaskiego (woj. podlaskie) w kierunku Siemiatycz. Prowadzący samochód nie zauważył, że jest wyprzedzany przez inny pojazd i rozpoczął ten sam manewr, wjeżdżając na lewy pas jezdni. Chcąc uniknąć kolizji, zjechał na pobocze, gdzie zderzył się z drzewem, po czym samochód dachował.
Jak powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 dyżurny policji w Bielsku Podlaskim, trzy osoby zostały przetransportowane na badania do szpitala. W chwili przyjazdu karetki pasażerowie byli przytomni.
Autor: mg/dw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
