Do szpitala trafił kierowca, który dachował na Drogowej Trasy Średnicowej w Rudzie Śląskiej. Zdjęcia i nagranie z miejsca wypadku otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Samochód dachował około godziny 20. - Miało to miejsce pomiędzy wjazdem do Rudy Śląskiej a zjazdem na Nowy Bytom. Jest tam zakręt. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, najechał na skarpę, po czym dachował - relacjonował asp. Arkadiusz Ciozak z Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej.
Był trzeźwy
Jak dodał policjant, gdy służby przyjechały na miejsce, samochód stał już na kołach. - Kierowca wyszedł o własnych siłach. Został przewieziony do szpitala - powiedział. Jak dodał, mężczyzna był trzeźwy. Teraz policjanci ustalają, z jaką jechał prędkością.
Samochód dachował na odcinku, gdzie kończy się pobocze a zaczyna skarpa. - W tym miejscu często dochodzi do zdarzeń drogowych - powiedział policjant. Dodał, że w ubiegłym roku w tym samym miejscu doszło do wypadku śmiertelnego.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W okolicy Legionowa kierowca auta osobowego został zraniony nożem przez kierującego samochodem dostawczym. Agresor uciekał bocznymi ulicami. Został zatrzymany przez policję na stacji paliw na warszawskiej Białołęce. Pierwszą informację o zdarzeniu oraz nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Brutalny finał awantury na drodze. "Wyjął nóż i zaczął dźgać". Kierowca zatrzymany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Łoś pojawił się na ulicach Jastarni w województwie pomorskim. Nagranie, na którym widać zwierzę spacerujące po mieście, otrzymaliśmy na Kontakt24. Wcześniej łoś został zaobserwowany na plaży.
Łoś na ulicach Jastarni. "Przyglądał się ludziom, zaglądał do sklepów"
Łoś pojawił się na ulicach Jastarni w województwie pomorskim. Nagranie, na którym widać zwierzę spacerujące po mieście, otrzymaliśmy na Kontakt24. Wcześniej łoś został zaobserwowany na plaży.
Łoś na ulicach Jastarni. "Przyglądał się ludziom, zaglądał do sklepów"
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
