Wisła odkryła zaginiony 10 lat temu samochód
Niski stan Wisły odsłonił volkswagena, który był wbity przodem w dno rzeki. Samochód, którego zaginięcie zgłoszono 10 lat temu, znaleziono w miejscowości Wólka Dworska (woj. mazowieckie, pow. piaseczyński). Informację oraz zdjęcie z miejsca zdarzenia przesłał na Kontakt 24 internauta o nicku @gronek.
Informację o znalezisku potwierdziła redakcji Kontaktu 24 straż pożarna z Piaseczna. "Pojazd został przeszukany, nie znaleziono w nim żadnego ciała" - powiedział kpt. Łukasz Darmofalski, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie. "Właściciel pojazdu, mieszkaniec Konstancina-Jeziorny, zgłosił jego zaginięcie 10 lat temu" - dodał st. asp. Maciej Piotrowski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
"Policja będzie prowadzić dochodzenie wyjaśniające, dlaczego samochód znalazł się na dnie Wisły oraz czy nie został użyty do popełnienia przestępstwa. Gdy dochodzenie zostanie zakończone, przekażemy pojazd właścicielowi" - powiedział st. asp. Piotrowski.
Autor: aolsz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W okolicy Legionowa kierowca auta osobowego został zraniony nożem przez kierującego samochodem dostawczym. Agresor uciekał bocznymi ulicami. Został zatrzymany przez policję na stacji paliw na warszawskiej Białołęce. Pierwszą informację o zdarzeniu oraz nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Brutalny finał awantury na drodze. "Wyjął nóż i zaczął dźgać". Kierowca zatrzymany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Łoś pojawił się na ulicach Jastarni w województwie pomorskim. Nagranie, na którym widać zwierzę spacerujące po mieście, otrzymaliśmy na Kontakt24. Wcześniej łoś został zaobserwowany na plaży.
Łoś na ulicach Jastarni. "Przyglądał się ludziom, zaglądał do sklepów"
Łoś pojawił się na ulicach Jastarni w województwie pomorskim. Nagranie, na którym widać zwierzę spacerujące po mieście, otrzymaliśmy na Kontakt24. Wcześniej łoś został zaobserwowany na plaży.
Łoś na ulicach Jastarni. "Przyglądał się ludziom, zaglądał do sklepów"
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
