Wiózł niepełnosprawnych. Wjechał w drzewo
Siedem osób trafiło do szpitala w wyniku wypadku busa, do którego doszło w środę rano na drodze powiatowej nr 363 przy wjeździe do miejscowości Sichów (woj. dolnośląskie). Bus na łuku wypadł z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. O wypadku poinformował redakcję Kontaktu Reporter 24 Jarek_Witowski.
Informację potwierdziła nam Komenda Powiatowa Policji w Jaworze. Do zdarzenia doszło ok. godz. 9:15. "Przy wjeździe do Sichowa kierujący busem stracił nagle panowanie nad kierownicą, wpadł w poślizg a następnie wypadł z drogi i wjechał w przydrożne drzewo"- powiedział redakcji Kontaktu 24 oficer prasowy st.asp. Kordian Mazuryk. Siedem osób trafiło do szpitala, ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policja bada okoliczności wypadku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w chwili zdarzenia na drodze panowały trudne warunki atmosferyczne, padał deszcze a nawierzchnia była śliska. Wiadomo, że kierujący busem był trzeźwy.
Autor: mmt/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".

