Wietnamczyk zniszczył cztery auta. Efekt domina
Cztery uszkodzone auta – to skutek nieuważnego parkowania przy jednej z hal Europejsko-Azjatyckiego Centrum Handlowego w Wólce Kosowskiej pod Warszawą. Zdjęcie z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 rikcardo.
"Do kolizji doszło około godziny 8.15 na parkingu w rejonie ulicy Marii Świątkiewicz w Wólce Kosowskiej. Obywatel Wietnamu podczas parkowania nie zachował należytej ostrożności i uderzył w jedno auto. Uszkodzone zostały jeszcze dwa zaparkowane obok samochody" – poinformowała nas Halina Kędziora-Kula z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Jak dodała policjantka, kierowca tłumaczył, że się zagapił. "Na nagraniu z monitoringu nie było nic, co mogłoby wskazywać, że kierowca zrobił to celowo" – powiedziała Kędziora-Kula.
Kierowca był trzeźwy. Został ukarany mandatem w wysokości 300 zł.
Autor: db//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
