Gigantyczne, kolorowe, latające i pływające - dmuchane smoki zatańczyły u podnóża Wawelu. Spektakl był częścią jubileuszowej i wyjątkowo hucznie obchodzonej X Wielkiej Parady Smoków w Krakowie. Wybuchła feeria barw; były światła laserów, muzyka, a przede wszystkim tłumy podekscytowanych widzów.
Baśniowe stwory o imponujących gabarytach (do 25 m długości i 15 m wysokości) były umieszczone na barkach i statkach i animowane przez aktorów Teatru Groteska. Efekt możemy podziwiać na zdjęciach autorstwa Reportera 24 o nicku BSKrakow.
By zobaczyć zapierające dech w piersiach show, co roku do Krakowa ściągają turyści z Polski i Europy.
Widowisko miało odbyć się 5 czerwca, ale ze względu na zniszczenia wywołane ulewnymi deszczami, zostało przesunięte.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Kierowca Porsche, który zaatakował starsze małżeństwo na skrzyżowaniu w Warszawie, jest nieuchwytny dla policji. Ale jego auto zostało namierzone na jednym z parkingów w dzielnicy Praga Południe. Służby przeszukały pojazd.
Zaatakował małżeństwo na drodze. Znaleziono auto, kierowca nieuchwytny
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Wirtualna Polska
W piątek na zjeździe z Trasy Siekierkowskiej kierująca samochodem osobowym najechała na bariery. Od rana w Warszawie utrzymuje się mgła, która utrudnia ruch w niektórych częściach miasta.
Straciła panowanie nad autem. Samochód zawisł na barierce
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Nie żyje 45-letni kierowca samochodu dostawczego, który w rejonie dworca kolejowego w Katowicach zderzył się z autobusem. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł. Do zderzenia doszło po tym, jak jego pojazd stoczył się ze wzniesienia.
Samochód dostawczy stoczył się i uderzył w autobus. Kierowca nie żyje
58-letni mieszkaniec Legnicy trafił do aresztu po śmierci swojej żony. Według śledczych podczas domowej awantury zadał kobiecie cios nożem. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń, których skutkiem była śmierć.
Kobieta zginęła od ciosu nożem. Mąż trafił do aresztu
Placówki rehabilitacyjne wykonują świadczenia, ale na znaczną część pieniędzy muszą zaczekać do przyszłego roku. Dla małych i średnich przychodni oznacza to konieczność finansowania świadczeń z własnej kieszeni, ale niektóre już sygnalizują, że ich na to nie stać. Pacjenci na rehabilitację muszą więc zaczekać… nawet powyżej roku.
