Gigantyczne, kolorowe, latające i pływające - dmuchane smoki zatańczyły u podnóża Wawelu. Spektakl był częścią jubileuszowej i wyjątkowo hucznie obchodzonej X Wielkiej Parady Smoków w Krakowie. Wybuchła feeria barw; były światła laserów, muzyka, a przede wszystkim tłumy podekscytowanych widzów.
Baśniowe stwory o imponujących gabarytach (do 25 m długości i 15 m wysokości) były umieszczone na barkach i statkach i animowane przez aktorów Teatru Groteska. Efekt możemy podziwiać na zdjęciach autorstwa Reportera 24 o nicku BSKrakow.
By zobaczyć zapierające dech w piersiach show, co roku do Krakowa ściągają turyści z Polski i Europy.
Widowisko miało odbyć się 5 czerwca, ale ze względu na zniszczenia wywołane ulewnymi deszczami, zostało przesunięte.
ja//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Opóźnienia w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Kilkaset osób wciąż czeka na wypłynięcie do Gdyni po problemach przy cumowaniu promu Stena Spirit. Unieruchomiona jednostka blokuje ruch w porcie i powoduje zakłócenia w rejsach innych statków.
Problemy pasażerów Stena Line. Opóźnienia promów na trasie Gdynia - Karlskrona
- Źródło:
- RMF FM, Kontakt24, tvn24.pl
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
W niedzielę na Lotnisku Chopina doszło do zatrzymania obywatela Polski, który przyleciał do kraju z Hiszpanii. Jak poinformował przedstawiciel policji, to działania wymierzone w przestępczość narkotykową.
Akcja CBŚP na Lotnisku Chopina. Chodzi o "zorganizowaną przestępczość narkotykową"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
