Wiatr przewraca przystanki i demoluje auta
Wichury, które szaleją nad Polską od wczorajszej nocy, poczyniły wiele szkód. Strażacy bardzo często są wzywani do usuwania skutków porywistego wiatru i apelują, aby nie zostawiać samochodów bezpośrednio pod drzewami.
Internauci z wielu miejsc w kraju przysyłają do nas zdjęcia i filmy pokazujące efekty wichur.
Porywisty wiatr może dać we znaki również w niedzielę. W ciągu dnia będzie wprawdzie słabszy niż w sobotę, ale w nocy - w górach - może dochodzić nawet do 100 km/h. Strażacy nawołują do zabezpieczenia potencjalnie niebezpiecznych elementów na balkonach i posesjach oraz o nie pozostawianie samochodów pod drzewami. Spadające gałęzie mogą poważnie uszkodzić karoserię.
Autor: pś//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Prawie 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Na antenie TVN24 st. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej PSP przekazał, że cztery osoby zostały ranne. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Prawie 1300 interwencji, cztery osoby ranne. Bilans czwartkowych burz
Prawie 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Na antenie TVN24 st. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej PSP przekazał, że cztery osoby zostały ranne. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Prawie 1300 interwencji, cztery osoby ranne. Bilans czwartkowych burz
W pobliżu malowniczego jeziora Como we Włoszech wybuchł pożar lasów. Jak informują włoskie media, ogień pochłonął już około 400 hektarów terenu. Sytuację na miejscu opisał nam jeden z Reporterów 24, który przebywa w Lombardii na wakacjach.
Jezioro Como. Pożar w raju. "Dwa różne światy"
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
Decyzją pilota samolot polskich linii lotniczych LOT, lecący w niedzielę z Krakowa do Stambułu, zawrócił - potwierdziła rzeczniczka portu lotniczego Kraków-Balice Monika Chylaszek. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
"Decyzją pilota samolot zawrócił". Tuż po starcie z Krakowa
Policjanci postrzelili w trakcie interwencji mężczyznę, który zaatakował ich przedmiotem przypominającym maczetę w Trzciance (woj. wielkopolskie). Jeden z funkcjonariuszy został ranny. W okolicy miejsca zdarzenia - przed blokiem - znajdowało się ciało ojca napastnika.
Ciało przed blokiem w Trzciance. Policjanci zaatakowani w trakcie interwencji
Są nagrania z okolic miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie. Przydomowe monitoringi zarejestrowały moment uderzenia pocisku.
