"Wiatr przeciągnął kosz balonu po ziemi". Dwie osoby ranne
Dwie osoby trafiły do szpitala po tym, jak w miejscowości Troks (woj. małopolskie) silny wiatr przewrócił i przeciągnął po ziemi kosz balonu. Ustaleniem okoliczności wypadku, do którego doszło w środę wieczorem, zajmuje się komisja lotnicza. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt 24 od @MisiekYo.
"Podczas podchodzenia do lądowania wiał silny wiatr. Przewrócił on kosz i przeciągnął go po ziemi z ośmioma dorosłymi osobami w środku. Dwie z nich - kobiety - zostały ranne i przewiezione do szpitala (jedna z urazem nogi, druga z urazem kręgosłupa)" - poinformował nas mł. asp. Marcin Dzięcioł, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu.
Jak dodał, pierwsza informacja o wypadku wpłynęła na policję w środę około godziny 20.50. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren. Badaniem przyczyn zajmie się komisja lotnicza.
Autor: aw//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
