Niecodzienne skutki nocnej wichury odczuli kierowcy w Katowicach i Lublinie. Silny wiatr łamał i przestawiał słupy z sygnalizatorami świetlnymi, przez co zmotoryzowani musieli być bardziej ostrożni niż zazwyczaj. O skutkach tych zdarzeń poinformowali nas Reporter 24, Jacek_Pol i @Anonim.
Jacek Pytel z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach ostrzega, by w takich przypadkach zachować szczególną czujność.
"Należy stosować się do ogólnych przepisów ruchu drogowego, nie jeździć na pamięć" - przestrzega rzecznik. O niebezpieczeństwie na skrzyżowaniu poinformowano także Miejskie Centrum Ratownictwa. Nie wiadomo, czy problem uda się rozwiązać jeszcze dzisiaj.
Złamany
Ze skutkami wichury musieli zmagać się także mieszkańcy Lubelszczyzny.
Jak poinformował nas Wojciech Miciuła, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie, służbom drogowym wspomaganym przez strażaków odało się naprawić sygnalizator uszkodzony na skrzyżowaniu ulic Krańcowej i Pogodnej.
Tej nocy lubelscy strażacy wyjeżdżali około 30 razy do mieszkańców województwa. Silny wiatr łamał konary, uszkadzał linie energetyczne, nadrywał dachy budynków gospodarczych.
Autor: ak//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
