Już w sobotę na stadionie Wembley w Londynie zostanie rozegrany finał Ligi Mistrzów. W tym szczególnym meczu, wieńczącym najbardziej prestiżowy turniej piłkarski w Europie, zmierzą się ze sobą FC Barcelona z Manchesterem United. Z trybun londyńskiego stadionu widowisko będzie mogło śledzić nawet 90 tysięcy kibiców. Zdjęcia obiektu starannie przygotowanego do finału, umieścił za pomocą mobilnej aplikacji Kontakt 24 internauta o nicku @ChrisLondon.
Londyn będzie gościł finał Ligii Mistrzów już po raz szósty, jednak po raz pierwszy na nowym stadionie Wembley.
Zarówno Czerwone Diabły jak i Duma Katalonii, jak oba zespoły nazywają kibice, zdobywały puchar Ligi Mistrzów już trzykrotnie. Rekordzistą w tej kategorii jest drużyna Realu Madryt, której zawodnicy stali na szczycie mistrzowskiego podium aż 9 razy.
Warto wspomnieć, że Manchester United i FC Barcelona spotkały się w finale tego turnieju dwa lata temu. Wtedy lepsi okazali się Hiszpanie. Już w sobotę na stadionie Wembley pojawi się szansa na rewanż.
Autor: ad//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
