Czy takie sławy jak Mickey Rourke, Bruce Willis, Arnold Schwarzenegger są jeszcze w stanie przyciągnąć do kina? Od dzisiaj do kin wchodzą "Niezniszczalni" - nowy film z największymi gwiazdorami kina akcji sprzed lat, w reżyserii samego Sylvestra Stallone. Czy legendy są niezniszczalne w Waszej pamięci?
Grupa najemników zamierza powstrzymać latynoskiego dyktatora, który przez stosowany reżim stanowi zagrożenie nie tylko dla własnych obywateli, ale i mieszkańców innych krajów. W trakcie misji okazuje się jednak, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż się początkowo wydawało. Plany nabierają zupełnie innego biegu.
Główną atrakcją "Niezniszczalnych" jest zestaw gwiazd znanych ze szklanego ekranu. Czy jednak wciąż chcemy oglądać od lat te same twarze? A może ten doborowy skład jest gwarancją, że film będzie dobry?
W filmie występują: Jason Statham, Jet Li, Dolph Lundgren, Mickey Rourke, Bruce Willis, Arnold Schwarzenegger, Steve Austin, Randy Couture, Terry Crews.
Jakie jest Wasze zdanie? Czekamy na Wasze opinie na temat wchodzącego na ekrany filmu "Niezniszczalni".
ak//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".