Wciąż dogaszają stadninę w Zabrzu
Cztery zastępy straży dogaszają pożar stadniny koni w Zabrzu-Rokitnicy. Na miejscu zostało sporo tlącej się słomy, którą strażacy wywożą na okoliczne pole i zalewają wodą. Akcja będzie trwała przynajmniej do wieczora. Z powodu pożaru łącznie ewakuowano około 80 osób i zwierzęta.
O sobotnim pożarze jako pierwsi poinformowali nas @Tomasz i @Mirosław. Zdjęcia palącego się budynku umieścili w swoich profilach Reporterzy 24 Daniel_Berlinski, Koper oraz internauta @MARCIN, film nagrała @Basiulka. Materiały z dogaszania stadniny przysłał @Solen oraz zyga94.
Około 20-tej w sobotę ogień pojawił się w stodole, która była połączona ze stajnią i przylegającym do niej zapleczem biurowym. 800-metrowa stodoła spłonęła doszczętnie. 60 strażaków przez ponad godzinę walczyło z ogniem, by uratować stajnię oraz dom sąsiadów. Ewakuowano uczestników spotkania, osoby przebywające w sąsiednim domu, wyprowadzono też na zewnątrz konie.
W nocy, gdy walczono z wielkim ogniem, na miejscu pracowało 19 jednostek straży pożarnej.
Przyczyny pożaru wyjaśni policyjne dochodzenie. Nieznana jest też na razie wielkość strat.
Autor: pś,ak//ŁUD,Jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
