Wbił się w tira, stanął w płomieniach. 2 ofiary
Dwie osoby zginęły w wypadku, do którego doszło nad ranem na trasie Kraków- Rzeszów. Samochód osobowy uderzył w tira, po czym stanął w płomieniach. Ogniem zajęła się także naczepa ciężarówki. W akcji ratowniczej brało udział około 45 strażaków. Informację i zdjęcie z miejsce zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty @Mariusza.
Do zdarzenia doszło na obwodnicy miejscowości Wojnicz (woj. małopolskie), na trasie Kraków- Rzeszów. Zgłoszenie o wypadku strażacy dostali o 5:35. W akcji ratowniczej brało udział łącznie osiem zastępów straży pożarnej.
"Samochód osobowy zderzył się z tirem. Siła była tak duża, że osobówka wbiła się pod naczepę, po czym stanęła w płomieniach. Ogień zajął także część tira" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 mł. kpt. Rafał Wróbel - dyżurny operacyjny Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej PSP w Tarnowie.
W wypadku śmierć poniosły dwie osoby podróżujące samochodem osobowym. Kierowca tira trafił do szpitala.
Droga w miejscu wypadku zablokowana jest w obu kierunkach. Na miejscu pracuje policja i prokurator.
Autor: mmt//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
