Kierowca opla astry trafił do szpitala po tym, jak z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn uderzył w tył jadącej przed nim cysterny. Zdjęcia z miejsca wypadku, do którego doszło wieczorem w Płocku, otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do wypadku doszło około godz. 18.30 na ul. Łukasiewicza w Płocku. "Według ustaleń policji, 24-letni kierowca opla astry z nieznanych przyczyn uderzył w tył poprzedzającej go autocysterny, której kierujący – 54-letni mieszkaniec powiatu lublinieckiego - rozpoczął manewr skrętu w lewo, na parking" - poinformował Krzysztof Piasek z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Jak dodał, kierowca opla trafił do szpitala. "Kierowcy pojazdów byli trzeźwi" - poinformował policjant.
Autor: //tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
