Warszawa wciąż walczy ze skutkami niedzielnej ulewy. Mimo że mazowieccy strażacy od wczoraj interweniowali blisko 700 razy, nie udało się jeszcze dotrzeć wszędzie. Oprócz Warszawy, front burzowy przeszedł przez powiaty: pruszkowski, piaseczyński, legionowski i żyrardowski. W samej Warszawie zdążyli odpowiedzieć na około 130 zgłoszeń, dziś jeszcze muszą dotrzeć z pomocą do ponad 20 zalań i podtopień.
Jak podaje portal tvnwarszawa.pl, pomocy strażaków potrzebują jeszcze mieszkańcy Włoch, Ursusa, Ochoty czy górnej części Mokotowa. "W tych rejonach w wielu garażach czy piwnicach zalega woda" –o skutkach ulewy mówił st. kpt. Artur Laudy z warszawskiej straży pożarnej.
W niedzielę gwałtowna ulewa sparaliżowała ulice i tunele, zostały podtopione podziemne parkingi, woda zalewała piwnice, a nawet uziemiła samoloty. Z powodu ulewy odwołano mecz Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin. Reporterzy 24 na bieżąco zamieszczają w serwisie Kontaktu 24 zdjęcia i filmy pokazujące skutki oberwania chmury.
Autor: aj,xyz//tka,jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
Ponad 1600 interwencji. Drzewa na pojazdach, ulice pod wodą
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl