W Australii na święta trąby powietrzne i grad
Zniszczone budynki i uszkodzone samochody to tylko niektóre skutki burz, jakie w Boże Narodzenie przeszły nad Australią. Niszczycielskie gradobicia i trąby powietrzne największe spustoszenie poczyniły w Melbourne i w stanie Victoria. O skutkach przejścia nad Australią żywiołu poinformowała @Iwona.
Australijskie służby ratunkowe odebrały prawie trzy tysiące zgłoszeń dotyczących skutków gradobicia i przejścia trąb powietrznych. Lodowe kule wielkości piłeczek do krykieta na wylot dziurawiły szyby samochodów. Dźwięk towarzyszący opadom mieszkańcy porównywali do serii strzałów z karabinu. Siła dwóch tornad, jakie przeszły przez stan Victoria, była tak duża, że żywioł przewracał samochody.
Podczas towarzyszących burzom ulewnych opadów, miejscami spadło prawie 100 mm deszczu na metr kwadratowy.
Autor: ak,ms//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
