Polacy zmierzający do kraju koczują na zagranicznych lotniskach. Śnieżyce są powodem odwołania większości lotów z Wielkiej Brytanii. Internauta Jan i Reporter 24 Playzone informują o tłumach zmęczonych Europejczyków od wielu godzin oczekujących na lotniskach Heatchrow i Stansted.
Jak powiedział Reporter Faktów, Maciej Woroch, dziś bardzo trudno będzie wydostać się z Wielkiej Brytanii do Polski. "Heathrow zostało zamknięte na dobre ze względu na to, że w nocy ścięło lodem wszystkie drogi dojazdowe do pasów startowych. Żaden samolot dziś na Heathrow nie wyląduje. Najpierw trzeba się pozbyć tych samolotów, które ponad dwie doby są już na lotnisku Heathrow i muszą wylecieć. Jeśli chodzi o Stansted i Luton, one działają, ale z wielkimi opóźnieniami" - relacjonował Maciej Woroch.
Jak informuje @Jan, wszystkie loty do Europy zostały odwołane. Koczujący na lotnisku ludzie zostali poczęstowani kanapkami i wodą, wydano im koce. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy ruch na lotnisku zostanie przywrócony. "Nie wiemy, co mamy robić. Każdy śpi, gdzie może. Jesteśmy jak dzieci we mgle" - powiedział @Jan.
Autor: ak//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
